Olej z pierwszego tłoczenia - co to znaczy i czy naprawdę świadczy o jakości?
Olej z pierwszego tłoczenia - co to znaczy i czy naprawdę świadczy o jakości?
Na etykietach olejów można znaleźć wiele określeń: „z pierwszego tłoczenia”, „tłoczony na zimno”, „nierafinowany”, „virgin” czy „naturalny”.
Brzmią podobnie, ale nie oznaczają tego samego.
Dlatego sama informacja „olej z pierwszego tłoczenia” nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób olej został wyprodukowany i jaką ma jakość.
Co oznacza „olej z pierwszego tłoczenia”?
W potocznym rozumieniu określenie to sugeruje, że olej został uzyskany podczas pierwszego przetwarzania surowca, a nie z materiału pozostałego po wcześniejszym pozyskaniu oleju.
Sama informacja o pierwszym tłoczeniu nie mówi jednak wszystkiego.
Nie odpowiada automatycznie na pytania:
- w jakiej temperaturze prowadzono proces,
- czy olej był później rafinowany,
- jak długo i w jakich warunkach był przechowywany,
- jak chroniono go przed światłem i tlenem,
- z jakiej jakości surowca został wyprodukowany.
Dlatego przy ocenie oleju warto patrzeć na więcej informacji niż tylko jedno atrakcyjnie brzmiące hasło na etykiecie.
Czy „pierwsze tłoczenie” oznacza „tłoczenie na zimno”?
Nie są to pojęcia równoznaczne.
„Pierwsze tłoczenie” odnosi się do kolejności procesu, natomiast „tłoczenie na zimno” opisuje sposób pozyskania oleju z ograniczeniem działania wysokiej temperatury.
Z punktu widzenia konsumenta szukającego naturalnego, mało przetworzonego oleju znacznie bardziej interesująca jest więc pełna informacja o technologii produkcji.
A co oznacza „nierafinowany”?
To jeszcze inna cecha.
Rafinacja jest zespołem procesów służących oczyszczeniu surowego oleju i uzyskaniu produktu o bardziej neutralnym smaku, zapachu, barwie i większej stabilności technologicznej.
W zależności od technologii może obejmować między innymi:
- odśluzowanie,
- neutralizację wolnych kwasów tłuszczowych,
- odbarwianie,
- dezodoryzację.
Olej nierafinowany nie przeszedł pełnego procesu rafinacji i zachowuje więcej charakterystycznych cech surowca, między innymi jego naturalny smak, zapach i barwę.
Tłoczenie i ekstrakcja rozpuszczalnikowa to nie to samo
W przemysłowej produkcji olejów stosuje się różne metody pozyskiwania tłuszczu.
Jedną z nich jest mechaniczne tłoczenie, w którym olej jest fizycznie wyciskany z nasion lub innych surowców.
Inną technologią jest ekstrakcja rozpuszczalnikowa. Pozwala ona odzyskać z surowca większą część znajdującego się w nim tłuszczu.
Jednym z rozpuszczalników stosowanych w przemyśle olejarskim jest heksan. Nie należy jednak mówić, że taki olej został „wytłoczony heksanem”. Są to dwa różne procesy technologiczne: tłoczenie i ekstrakcja.
Dlaczego przemysł stosuje ekstrakcję?
Przy mechanicznym tłoczeniu część tłuszczu pozostaje w wytłokach.
Ekstrakcja pozwala odzyskać większą część oleju znajdującego się w surowcu, dlatego jest technologią atrakcyjną przy produkcji przemysłowej na dużą skalę.
Po ekstrakcji surowy olej jest następnie poddawany kolejnym procesom, które prowadzą do otrzymania gotowego produktu spożywczego.
Czy olej tłoczony na zimno jest zawsze lepszy?
Zależy od tego, czego oczekujemy od oleju.
Oleje rafinowane mają swoje zalety technologiczne: są zazwyczaj bardziej neutralne smakowo i bardziej stabilne podczas przechowywania oraz zastosowań wymagających wyższej temperatury.
Jeżeli jednak szukamy oleju możliwie zbliżonego do naturalnego tłuszczu znajdującego się w nasieniu, interesuje nas przede wszystkim olej tłoczony na zimno i nierafinowany.
Dlaczego oleje tłoczone na zimno mają wyraźny smak?
Dobry nierafinowany olej zachowuje smak i zapach surowca, z którego został otrzymany.
Dlatego ktoś, kto przez wiele lat używał wyłącznie olejów rafinowanych, może być zaskoczony pierwszym kontaktem z dobrej jakości zimnotłoczonym olejem rzepakowym, lnianym czy słonecznikowym.
Olej rzepakowy tłoczony na zimno może mieć wyraźny, nasienny, lekko orzechowy smak. Olej lniany również powinien mieć charakterystyczny, delikatny smak świeżych nasion.
Neutralność smaku nie jest więc automatycznie oznaką wysokiej jakości. Może być po prostu skutkiem zastosowanej technologii oczyszczania oleju.
Na co patrzeć na etykiecie oleju?
Jeżeli zależy Ci na naturalnym oleju możliwie mało przetworzonym, warto szukać kilku informacji jednocześnie.
- „tłoczony na zimno” - informuje o sposobie pozyskania oleju,
- „nierafinowany” - wskazuje, że olej nie przeszedł pełnego procesu rafinacji,
- BIO / ekologiczny - mówi o certyfikowanym sposobie produkcji surowca,
- data tłoczenia - szczególnie cenna w przypadku olejów podatnych na utlenianie,
- sposób przechowywania - ważny zwłaszcza przy olejach bogatych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe.
„Pierwsze tłoczenie” a oliwa z oliwek
Warto zrobić tutaj ważne rozróżnienie.
W przypadku oliwy z oliwek określenia dotyczące pierwszego tłoczenia na zimno i ekstrakcji na zimno mają szczególne, uregulowane znaczenie.
Dlatego zasad dotyczących opisów oliwy z oliwek nie należy automatycznie przenosić na wszystkie pozostałe oleje roślinne.
A co z olejem lnianym?
W przypadku oleju lnianego szczególnie istotna jest jego świeżość.
Wynika to z bardzo dużej zawartości kwasu alfa-linolenowego ALA z rodziny omega-3, który zawiera trzy wiązania podwójne i jest podatny na utlenianie.
Dlatego przy wyborze oleju lnianego zwracamy uwagę nie tylko na to, czy został wytłoczony na zimno, ale również na:
- świeżość,
- kontakt z tlenem podczas produkcji i butelkowania,
- ochronę przed światłem,
- temperaturę przechowywania,
- jakość i pochodzenie ziarna.
Nasz BIO olej lniany PrimaNatura jest olejem wysokolinolenowym, tłoczonym na zimno z certyfikowanego ekologicznego ziarna. Zamawiamy go bezpośrednio z tłoczni w niewielkich partiach i podajemy datę tłoczenia.
Jak rozpoznać dobry olej - najważniejsze informacje
- „pierwsze tłoczenie” nie oznacza automatycznie „tłoczenie na zimno”,
- „tłoczony na zimno” i „nierafinowany” opisują dwie różne cechy oleju,
- tłoczenie mechaniczne i ekstrakcja rozpuszczalnikowa są różnymi metodami pozyskiwania oleju,
- olej nierafinowany zachowuje więcej naturalnych cech surowca, w tym smak i zapach,
- w przypadku olejów bogatych w omega-3 szczególnie istotna jest świeżość i ochrona przed utlenianiem,
- przy wyborze oleju warto oceniać cały sposób produkcji, a nie pojedyncze hasło na etykiecie.
Podsumowanie
Samo określenie „olej z pierwszego tłoczenia” nie wystarcza, aby ocenić jakość oleju.
Jeżeli szukasz produktu możliwie naturalnego i mało przetworzonego, sprawdź przede wszystkim, czy olej jest tłoczony na zimno, czy jest nierafinowany, z jakiego surowca powstał i w jakich warunkach był przechowywany.
Przy delikatnych olejach bogatych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, takich jak wysokolinolenowy olej lniany, warto dodatkowo zainteresować się datą tłoczenia oraz sposobem ochrony oleju przed światłem, tlenem i temperaturą.
Autor: Alicja Krzywańska-Podermańska
Copyright © PrimaNatura 2016-
